W sobotę miałam przyjemność ubierać kościół na ślub Judyty i Tomasza.
Kwiaty zostały zakupione w przed dzień ślubu. Preferuję żywe rośliny ponieważ mają one swój urok. Białe stojaki są wykonane przez mojego męża (a jest to mój pomysł.) Razem z panną młodą postanowiłyśmy wybrać taką kolorystykę - biel, zieleń i róż. Białe lilie na tle zielonych liści plus to tego delikatne różowe różyczki. Taką wisienką na torcie były ręcznie rzeźbione krzesła, na których siedzieli nowożeńcy. Klęcznik został udekorowany białym materiałem i różyczką.
Kwiaty zostają w kościele. Nie zabieram ich od razu po mszy. Zostają póki nie przekwitną.
Oczywiście wszystko konsultuję zawsze z parą młodą, nie chcę im nic narzucać jednak najpierw przedstawiam im swoje pomysły i szkic jak mniej więcej by to wyglądało. Wszystko co tworzę to moje pomysły. Staram się aby wszystko co zrobię było oryginalne i 'aby się nie powtarzało. : )
Mam nadzieję, że wystrój się Państwu spodoba. Jeżeli chcielibyście skorzystać z moich usług proszę o kontakt meilowy.
Judytko, Tomaszu... Pragnę złożyć Wam najpiękniejsze życzenia na nowej drodze życia. Życzę Wam abyście przeżyli u swojego boku długie, szczęśliwe lata.
Niechaj zjednoczone Wasze myśli, szlachetne uczucia i dążenia promienieją w trwałym szczęściu małżeńskim!
Bardzo dziękuję mojej kochanej córce za zdjęcia.